Warzywne burgery

Pierwsze kotlety warzywne zrobiłam z przepisu jadłonomii, wyszły obłędne , potem zaczęłam próbować kolejne przepisy. Każdy w domu ma jakieś ulubione, moja druga połowa woli z wędzonym tofu („drobiowe”) syn buraczane („wołowe”) ja za to wolę wersję z warzywami oraz dużą ilością pestek i te właśnie dzisiaj Wam przedstawię. Oczywiście marchew możecie zamienić na dynię, lub zrobić mix warzyw np. marchwi, dyni, brokułów, co macie pod ręką, tak samo pestki możecie sobie dowolnie zmieniać raz tylko słonecznik lub dynia, albo wszystkie po trochu jak w tym przepisie.

Składniki:

  • ¾ szklanki kaszy jaglanej suchej
  • 470 g marchwi tartej ok 2 szklanki
  • 220 g cebuli ok 2 większe
  • 150 g prażonych pestek (słonecznik, dynia, sezam)
  • ½ szklanki mąki kukurydzianej (lub bułki tartej) lub innej mąki
  • ¼ szklanki oleju rzepakowego
  • 1 ½ łyżeczki kminu rzymskiego (w całości lub zmielonego)
  • 2 łyżki sosu sojowego (u mnie tamari- jest mniej słony)
  • płatki chili do smaku
  • 3 łyżki drożdży nieaktywnych (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej lub wędzonej (jak lubicie)

Kaszę jaglaną do burgerów dodajemy gorącą dzięki temu dobrze spaja masę i szybko się robi. Kaszę wrzucam na patelnię i chwilkę podprażam, aż poczuję lekko orzechowy zapach, przenoszę na sitko i przelewam wrzątkiem. Do kaszy dodaje 1 ½ szklanki wrzącej wody, lekko solę i gotuję pod przykryciem ok 12-18 min. Kasza ma wchłonąć całą wodę i wolno się gotować, po ugotowaniu odstawiamy przygotowując resztę…

Do utartej marchwi dodajemy poszatkowaną cebulę i pietruszkę oraz uprażone wcześniej pestki (można je pociachać lekko nożem) oraz pozostałe składniki łącznie z kaszą jaglaną. Dokładnie mieszamy i jak nie będzie masa zbyt gorąca formujemy wilgotnymi rękoma burgery lekko je spłaszczając. U mnie wyszło 12 sporych burgerów. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 200 stopni C (grzałka góra-dół) na ok 20-25 min po tym czasie przewracamy na droga stronę, przy przewracaniu powinny być już zwarte, jeżeli nie będą warto poczekać jeszcze ok 5-10 min. Następnie pieczemy do zrumienienia. Raz piekę ok 30 min, a czasami 50 min, wszystko zależy zapewne od warzyw i zawartości w nich wody.

Smacznego!

 

 

Print Friendly, PDF & Email

2 komentarzy

  1. Ja osobiście nie lubię tego jedzenia, ale polubiłam po tym przepisie 🙂

Dodaj komentarz