Galaretki truskawkowe

Sezon truskawkowy zbliża się wielkimi krokami,  pomysłów nikomu nie brakuje na desery koktajle i inne cuda.  Pomyślałam, że zrobię galaretki truskawkowe. Jest to ciekawa propozycja na dziecięcą imprezę, na pewno zdrowsza i ślicznie wyglądająca przekąska. Wyszły i znikły co mnie bardzo cieszy 😉 Nie trzeba żadnej filozofii ot trochę truskawek i żelatyny(ew. agaru) i już są…. dobre do jedzenia.

Składniki:

  • sok z truskawek 450 g (jeden duży kubek)*
  • żelatyna 30 g

Do gorącego soku wsypujemy żelatynę dokładnie mieszając, aż do całkowitego rozpuszczenia. Gdy trochę przestygnie wlewamy do formy wyłożonej folią i do lodówki, potem wyciągamy kroimy i zajadamy. Można obtoczyć w suchej galaretce np. agrestowej (zwykły cukier się rozpuszcza)

* truskawki (ok 2 kg) zasypać cukrem (ok pół szklanki), gdy puści sok dodajemy sok z cytryny, zagotowujemy i odlewamy taką część soku jaką potrzebujemy. Z truskawek, które zostały można zrobić dżemik miksując je i dodając jedną galaretkę truskawkową, lub żelatynę.

Smacznego!

Galaretki truskawkowe

DSC_0325

 

 

 

10 komentarzy

  1. Uwielbiamy wszelkie domowe galaretki szczególnie te z agarem bo mają fajną strukturę 😀

    1. Galaretka fajna rzecz i agar tez 🙂

  2. <3 Uwielbiam truskawki. Nigdy nie pomyślałam zrobić swoją galaretkę. Koniecznie muszę to nadrobić! <3

    1. Przez siebie zrobione są najlepsze 🙂

  3. Myślisz, że uda się z agarem zamiast żelatyny? 🙂

    1. Na 100 % robiłam kiedyś, ale z jogurtu i wyszło super. Tylko trzeba inną ilość 😉

  4. Pychota! 🙂

    1. Zgadzam się 😉

  5. Cudowne, z chęcią sięgam po taki deser 🙂

    1. To tak samo jak moi chłopacy 🙂

Dodaj komentarz