Nalewka z kwiatów czarnego bzu

Nalewkę z kwiatów czarnego bzu robiłam po raz pierwszy rok temu. Wg przepisu znajomych i wyszła bardzo smaczna, końcówkę naszej nalewki widać na zdjęciach. W tym roku również robię, ale zrobiłam trochę inaczej i ciekawa jestem efektu. Wystawiam dwa przepisy i od Was będzie zależało, który wybierzecie. O efekcie końcowym nowego przepisu poinformuję za rok 😉

Składniki:

  • 30 baldachów
  • 1 ½ l wody gazowanej
  • sok z 3-4 cytryn (lub 30 g kwasku cytrynowego)
  • 1 kg cukru
  • 1 ½ l wódki
  • ½ l spirytusu

Kwiaty czarnego bzu odciąć od grubszych łodyżek, wodę 1l wymieszać z sokiem z cytryny lub z kwaskiem i zalać przygotowanym roztworem i odstawić na 24 godziny. Następnie w pozostałej ½ l wody rozpuścić cukier i chłodny syrop wlać do nalewki, dolać wódkę i odstawić na 24 godz. Na następny dzień odcedzić przez gazę kwiaty, dolać spirytus, zamieszać i odstawić w chłodne miejsce. Nalewka gotowa jest po miesiącu, ale właściwy aromat i smak uzyskuje po roku.

Tegoroczny nastaw robię trochę inaczej:

Składniki:

  • 30-40 baldachów
  • 1 l wody
  • sok z 2-3 cytryn (lub 30 g kwasku cytrynowego)
  • 1 kg cukru
  • 1 l spirytusu

Cukier rozpuszczamy w wodzie i jak ostygnie dodajemy sok z cytryn lub kwasek cytrynowy. Kwiaty czarnego bzu odciąć od grubszych łodyżek zalać przygotowanym roztworem, przykryć gazą i odstawić w ciepłe miejsce na 7 dni. Po tygodniu przecedzamy nasz roztwór przez gazę, dodajemy spirytus, dokładnie mieszamy i odstawiamy w chłodne i ciemne miejsce na 1-2 miesiące. Po tym czasie rozlewamy do butelek przez bibułę filtracyjną.

Smacznego!

nalewka z kwiatow czarnego bzu oqchnia.pl

nalewka z kwiatow czarnego bzu oqchnia.pl1

4 komentarzy

  1. Po prostu uwielbiam 🙂 zawsze mam na zimę zapas 🙂

    1. Ja się boję, że zimy nie doczeka 😉

  2. Akurat wszelkie nalewki i % to nie nasza bajka 😀 Wolimy tylko pooglądać te kwiateczki 😀

    1. No to oglądajcie do woli 😉 ale syrop mogłybyście zrobić 🙂

Dodaj komentarz