Nasiona szałwii hiszpańskiej

Nasiona szałwii hiszpańskiej

Wiele osób naokoło zaczyna wprowadzać do swojej diety nasiona szałwii hiszpańskiej zwanej nasionami chia. Stwierdziłam, że warto opisać na blogu właściwości tych małych nasionek zwłaszcza, że już dwa lata temu sama wprowadziłam je do naszej rodzinnej diety. Dlaczego roślina zasługuję na tyle uwagi? Są to małe niepozorne nasionka koloru czarnego i ciemno brązowego występuje naturalnie w Ameryce Południowej („chia” znaczy siła – to ze słownika starożytnych majów 😉

  • dostarczają dużo składników odżywczych dla organizmu przy małej ich kaloryczności
  • nie zawierają glutenu i w większości uprawiane są w gospodarstwach ekologicznych
  • zawierają wiele błonnika, białka, kwasów tłuszczowych omega 3 (więcej niż łosoś) oraz są pełne przeciwutleniaczy (dzięki temu chronią tłuszcze zawarte w nasionach przed psuciem)
  • nasiona zawierają potas, magnez, wapń oraz sód
  • wiele badań potwierdza korzystny wpływ nasion w diecie osób z cukrzycą
  • dla osób z problemami trawiennymi poprzez pobudzenie perystaltyki jelit (chodzi zapewne o błonnik pokarmowy)
  • wyczytałam, że zmniejsza ryzyko rozwoju raka jelita grubego, szyjki macicy.
  • dla osób na diecie są bardzo pomocne, pod wpływem wody nasionka pęcznieją (podobnie jak nasze rodzime siemię lniane) i dzięki temu żołądek jest bardziej wypełniony, a co za tym idzie człowiek dłużej zostaje syty 😉
  • jest to bardzo fajna roślina dla wegetarian ponieważ zawiera bardzo dużo (91 ze 100) aminokwasów, dzięki temu mają one przewagę nad innymi nasionami białkowymi (np. cieciorka czy fasola)
  • zawierają również spora ilość wapnia, który jak wiadomo w diecie jest bardzo pomocny wzmacniając kości, zęby. Dla osób z nietolerancja laktozy i nie jedząc produktów mlecznych można uzupełnić wapń.
  • jeżeli chodzi o ilość należy stosować 1-2 łyżeczek nasion szałwii hiszpańskiej dziennie, nie więcej.

Zastosowanie:

  • do jogurtów
  • deserów (mój młody lubi do lodów bo fanie pękają i mają neutralny smak)
  • sałatek
  • ciast i muffinek
  • do dekoracji
  • do wypieku pieczywa
  • do koktajli

Trochę tych prozdrowotnych właściwości jest, więc może warto włączyć je no naszej codziennej diety, choćby dla jej urozmaicenia.

Polecam wykorzystać nasionka do super zdrowego i smacznego deseru klik

nasiona-chia-szałwia-hiszpańska oqchnia.pl

 

 

 

9 komentarzy

  1. Są bardzo dobre do sałatek i do deserów. Ostatnio nasionka podprażyłam do sałatki i były świetne : )

    1. Inne nasionka podprażam, ale do głowy mi nie wpadło, że i te mogę 😉

      1. Chyba raczej bym nie prażyła. Większość przeciwutleniaczy jest wrażliwa na wysoką temperaturę.
        Ja nie jestem dużą entuzjastką tych nasion. Owszem mają bardzo duże właściwości zdrowotne, dużo minerałów, ale niewiele gorsze a pod pewnymi względami nasze siemię lniane jest lepsze. Bardzo ważna jest również cena. Siemię lniane jest kilkakrotnie tańsze aniżeli chia. Problem siemieniem lnianym jest takie, że warto go mielić na bieżąco, żeby kwasy tłuszczowe się nie utleniły. Jednak ja zawsze podkreślam, że ważna jest różnorodność w naszej diecie. Więc w swojej kuchni również posiadam chia.

        1. Tak zgadzam się, siemię lniane ma bardzo dużo właściwości zdrowotnych, jest też nasze rodzime i co ważne tańsze. Chia jest alternatywą dla tych którzy nie przepadają za smakiem siemienia. Choć u mnie w kuchni do deserów bardziej pasuje mi szałwia hiszpańska, a do wytrawnych potraw np do chleba używam siemienia.

  2. Jak my kochamy te ziarenka 😀 W napoju ryżowym wraz z owocami to ostatnio u nas hit 😀

    1. Jakoś się do mleka ryzowego nie mogę przekonać, ale kokosowe z chia to niebo w gębie 😉

  3. Ciekawy artykuł! 🙂 Nie miałam pojęcia, że są takie zdrowe! 🙂

    1. Oj bardzo i są do tego smaczne 😉

Dodaj komentarz