Szybkie paszteciki do chleba

Wystarczy dobry blender i pyszny pasztet gotowy, a do tego w słoikach…. dzięki temu dłuższe przechowywanie nie sprawia problemu. Wkładam dobrze dokręcone, ostygnięte słoiczki do lodówki i wyciągam, kiedy mam ochotę, a nie…. BO trzeba zjeść BO się zepsuje 😉 z dwa tygodnie wytrwają spokojnie 🙂

Składniki:

  • 500 g mięsa mielonego od szynki (lub pokrojone mniejsze kawałki)
  • 400 g wątróbki drobiowej (plus mąka do obtoczenia)
  • 250 g wędzonego boczku
  • 300-400 g warzyw (marchew, seler, pietruszka, cebula)
  • 5-6 suszonych grzybów (można pominąć)
  • 60-70 g bułki tartej
  • 8 suszonych pomidorów z oleju
  • dodatkowo 2 większe cebule
  • 3 całe jajka
  • 3 ząbki czosnku (opcjonalnie)

Przyprawy:

  • 5-6 ziaren ziela angielskie
  • 3-4 liście laurowe
  • 2 łyżki majeranku
  • 1 łyżeczka soli himalajskiej lub morskiej
  • 1/3 łyżeczka gałki muszkatałowej
  • ½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka przyprawy do drobiu (najlepiej z delux lidl)

Przygotowanie farszu w THEROMIXIE:

Do misy wlewamy ok 1 l wody dodajemy ziele angielskie i liście laurowe, do koszyczka wkładamy mięso i pokrojony boczek (koszyczek umieszczamy w misie). Na przystawce Varoma układamy pokrojone na kawałki warzywa (300-400 g) oraz opcjonalnie suszone grzyby. Gotujemy (TM 65 min./Varoma/obr.1). W tym czasie wątróbkę oczyścić pokroić na mniejsze części, obtoczyć w mące i smażyć najlepiej na maśle klarownym na złoty kolor. W połowie smażenia dodać dwie cebule pokrojone w krążki. Wszystkie warzywa, mięso i wątróbkę odkładamy do ostygnięcia. Wywar odstawiamy. Do bułki tartej dodajemy tyle wywaru by bułka była lekko płynna (powstanie papka). Po ostygnięciu wkładamy do misy thermomixa połowę ostudzonych warzyw, mięsa i wątróbki z cebulą i miksujemy (TM 35 s/ obr.7). Przekładamy do innej miski i wkładamy resztę dodając namoczoną bułkę tartą, pomidory suszone, czosnek i miksujemy (TM 35 s/obr.7) dodajemy wcześniej zmiksowane mięso i wszystkie przyprawy tj. majeranek, sól, pieprz, gałkę muszkatołową ,przyprawę do drobiu oraz jajka. Miksujemy używając kopystki (TM 35 s./obr.5)

Przygotowanie farszu BEZ THERMOMIXA:

Do gorącej wody (tyle by wszystkio było zakryte) wkładamy mięso pokrojone na mniejsze kawałki (nie używamy mielonego ) warzywa i liście z zielem angielskim i sól ok 1,5 łyżeczki.  Gotujemy na wolnym ogniu ok 1-1,5 godziny od momentu zagotowania . W międzyczasie wątróbkę oczyścić pokroić na mniejsze części, obtoczyć w mące i smażyć najlepiej na maśle klarownym na złoty kolor. W połowie smażenia dodać dwie cebule pokrojone w krążki. Wszystkie warzywa, mięso i wątróbkę odkładamy do ostygnięcia. Wywar odstawiamy. Do bułki tartej dodajemy tyle wywaru by bułka była lekko płynna (powstanie papka). Po ostygnięciu wkładamy do miski lub kielicha blendera część ostudzonych warzyw, mięsa i wątróbki z cebulą i miksujemy na gładko. Przekładamy do innej miski i wkładamy resztę dodając namoczoną bułkę tartą, pomidory suszone, czosnek i miksujemy ponownie. Dodajemy wcześniej zmiksowane mięso i wszystkie przyprawy tj. majeranek, sól, pieprz, gałkę muszkatołową ,przyprawę do drobiu oraz jajka. Miksujemy lub mieszamy łyżką, aż do połączenia składników.

Pieczenie:

Wyparzone i wytarte do sucha słoiki wypełniamy farszem do ¾ wysokości. Układamy na blasze do pieczenia (słoiki nie mogą się stykać) i dopiero włączamy piekarnik na 190 stopni C (grzałka góra – dół) i pieczemy ok 30-40 minut do momentu zrumienienia pasztetu. Wyjmujemy i zakręcamy nakrętkami wcześniej wyparzonymi i wytartymi do sucha. Przed włożeniem do piekarnika można przyozdobić liściem laurowym wcześniej zanurzonym w oleju.

Smacznego!

12 komentarzy

  1. Uczono mnie, że przetwory mięsne trzeba traktować temperaturą 3 dni aby zapobiec bakteriom jadu kiełbasianego. I tak robię np. mięso do sloikow. Pierwszy dzień słoiki gotuje 1,5 godziny, Drugi 1 godzinę, trzeci dzien-pol godziny. I wtedy mamy pewność że zginely wszystkie przetrwalniki i że możemy jesc na zimno. Mikrobiologia. Jak to się ma do tego przepisu?

    1. Nie jest to typowy przepis na „przetwory na zimę” 🙂 bardziej chodziło mi w przepisie o wygodę oraz możliwość zrobienia mniejszych porcji, takich na jeden posiłek 😉 Nie trzeba zjadać blachy pasztetu w trzy dni, a słoiczki kilka dni dłużej w lodówce wytrzymują. U mnie z reguły znikają do 2 tygodni.

  2. A czym zastąpić bułkę tartą? Pszenicanie wchodzi w grę 😕

    1. Robiłam również z mąka kukurydzianą lub bezglutenową bułką tartą dostępną np. w netto.

  3. Bardzo mi się podoba pomysł z tymi pasztecikami 🙂

    1. Polecam, teraz tylko tak robię 🙂

  4. Już czujemy jak to pysznie smakuje z ogóreczkiem kiszonym 😀

    1. Oj taak nie ma lepszego jak z ogórkiem 😉

  5. A czy można by było pominąć wątrobę? Nienawidzę jej smaku ani zapachu.

    1. Sądzę, że tak. Można dodać więcej boczku np surowego 🙂

  6. Ciekawe czy tak samo szybko znikają? brawa

Dodaj komentarz